wladzarobotnicza.pl - strona Alternatywy Socjalistycznej (dawniej GPR)
Grecja: Zwycięstwo wyborcze SYRIZY PDF Drukuj Email
Wpisał Kacper Pluta   
Poniedziałek, 26. Styczeń 2015 14:12

1Aktualizacja: Mimo zwycięstwa wyborczego, SYRIZIE zabrakło 2 miejsc w parlamencie do stworzenia rządu większościowego. Krótko po uzyskaniu wyników wyborczych Aleksis Tsipras odbył rozmowy koalicyjne z Panosem Kammenosem - liderem populistycznej burżuazyjnej partii Niezależnych Greków”, które zakończyły się ogłoszeniem wspólnego utworzenia rządu. Taki rozwój wydarzeń nie jest dla nas zaskoczeniem. SYRIZA już przed wyborami prezentowała gotowość zawarcia koalicji z prawicą na bazie porozumienia „przeciwko Troice”. Jednocześnie grecka KKE od lat odmawia współpracy z innymi partiami lewicowymi i mimo apeli o jednolity front SYRIZY i KKE oraz stworzenie rządu lewicowego, kierownictwo partii komunistycznej pozostało niewzruszone w sekciarskich pozycjach. To oczywiście nie usprawiedliwia zygzaków programowych SYRIZY, ani jej gotowości do sojuszy z prawicą. Jednak błędem byłoby uznanie arytmetyki parlamentarnej za ostateczną pieczęć nad grecką walką. Realizacja programu cofnięcia cięć i przywrócenia godności greckiej klasie robotniczej ostatecznie nie będzie się decydowała w gabinecie frontu ludowego Tsiprasa-Kammenosa, lecz na ulicach, w zakładach pracy, na uniwersyteckich okupacjach! Inicjatywa mas i socjalistyczna alternatywa programowa są cały czas niezbędne dla przeprowadzenia prawdziwych zmian społecznych i greckiej rewolucji.

Lewicowy rząd i perspektywy dla rewolucji społecznej

Po latach cięć, zwolnień, obniżek plac i ataków na prawa pracownicze greckie społeczeństwo odrzuciło żelazny uścisk Troiki (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny i Komisja Europejska) wynosząc partię SYRIZA do władzy w wyborach parlamentarnych (zdobyła ona 149 miejsc w 300-osobowym parlamencie). To przełomowe wydarzenie może mieć ogromny, niewidziany od dziesięcioleci, efekt w postaci odrodzenia się mobilizacji ruchu robotniczego i ruchów społecznych. Fala nadziei i walki może tez promieniować z Grecji na cala Europę dając wiatr w żagle partiom i ruchom antykapitalistycznym, a przede wszystkim masom Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Irlandii i Bałkanów.

Więcej…
 
Rząd i związki zawodowe dogadały się ponad głowami górników PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Niedziela, 18. Styczeń 2015 19:27

1Nie dla zgniłych kompromisów! Nie dla prywatyzacji górnictwa! Potrzebujemy bojowych związków zawodowych i prawdziwej walki o prawa robotnicze

W sobotę 17 stycznia szefowie górniczych związków zawodowych podpisali porozumienie z rządem Ewy Kopacz, po czym triumfalnie ogłosili koniec strajku, który od 10 dni wstrząsał całym Śląskiem. Porozumienie przedstawiane jest jako „zwycięstwo” protestujących. Faktem jest, że rząd musiał tymczasowo zrezygnować z części swoich ataków na górnictwo. Strajkujący górnicy, solidaryzujący się z nimi robotnicy innych branż oraz mieszkańcy Śląska pokazali swoją siłę i zmusili rząd do ustępstw. Jednak podpisane przez związkowców porozumienie wcale nie jest gwarancją zachowania miejsc pracy i godnych warunków pracy przez górników.

 

Porozumienie przewiduje rozdzielenie kopalń Sośnica-Makoszowy oraz Bobrek-Centrum. Kopalnia Bobrek sprzedana zostanie spółce Węglokoks-Kraj. Kopalnie: Brzeszcze, Centrum, Makoszowy i Piekary trafią do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, po czym mają przejąć je „inwestorzy” lub mają zostać przekształcone w spółki pracownicze (przy czym prasa podaje już, że „trzy z nich, oprócz kopalni Centrum, mają już potencjalnego inwestora”). Pozostałe kopalnie KW mają trafić do nowo utworzonej spółki, tzw. „Nowej Kompanii Węglowej”.

 

W praktyce to porozumienie oznacza więc dalszy podział KW oraz otwiera drogę do prywatyzacji czterech kopalń. Nie o to walczyli strajkujący górnicy! Już w trakcie protestu pojawiały się wypowiedzi różnych kapitalistycznych hien (Palikot, Kulczyk, Domarecki), które zwęszyły możliwość taniego nabycia kopalni. Oczywiście, ci rzekomi „dobroczyńcy” zamierzali je przy okazji „zrestrukturyzować”, aby stały się „rentowne”. Dla pracowników kopalń to nic innego, tylko zwolnienia i obniżki wynagrodzeń w imię zysku nowego, prywatnego właściciela. Niewykluczone, że cały zamiar „likwidacji” kopalń od początku miał na celu sprzedaż ich po obniżonej cenie prywatnym firmom. W ten sposób rząd Kopacz dokonuje tego, co przez lata nie udało się kolejnym ekipom rządzącym – prywatyzuje sporą część górnictwa, w dodatku przedstawiając to jako ustępstwo wobec „roszczeniowych” związków zawodowych. Górnicy wielokrotnie dali do zrozumienia, że nie chcą prywatyzacji swoich zakładów. Doskonale wiadomo, że oznacza to dla nich pogorszenie warunków pracy i zwolnienia. Tymczasem już w trakcie strajku pojawiały się wypowiedzi działaczy Solidarności z KWK Brzeszcze, którzy opowiadali się za prywatyzacją kopalni!

Więcej…
 
Nie dla niszczenia górnictwa! PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Wtorek, 13. Styczeń 2015 21:44

fot. WZZ PIKIETA SOLIDARNOŚCIOWA Z GÓRNIKAMI - ŚRODA 14 STYCZNIA GODZ. 15:00 pod Ministerstwem Gospodarki (Plac Trzech Krzyży 3/5). Podczas zgromadzenia będą zbierane koce, śpiwory i inne rzeczy przydatne strajkującym na dole.

Poniżej treść ulotki Alternatywy Socjalistycznej, rozdawanej pod zakładami pracy w różnych miastach Polski:


Mimo obietnic i zapewnień, rząd premier Kopacz przeszedł do ofensywy wobec górników i całego sektora górniczego na Śląsku. „Program naprawczy” Kompanii Węglowej ma polegać na likwidacji 4 kopalń (Bobrek-Centrum, Brzeszcze, Sośnica-Makoszowy i Pokój) i przeniesienie pozostałych do nowej spółki. Wiąże się to ze zwolnieniem 4-5 tysięcy ludzi i przeniesieniem kolejnych 6 tysięcy do innych kopalń. Jednocześnie planowane są ataki na warunki pracy w kopalniach (wydłużenie tygodnia pracy, zmiany zasad wynagradzania). Perspektywa utraty miejsc pracy wywołała spontaniczne akcje strajkowe wśród załóg 4 kopalń przeznaczonych do likwidacji, które następnie rozszerzyły się na inne zakłady. Obecnie strajkuje 12 kopalń Kompanii Węglowej, a wkrótce mogą do nich dołączyć kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Szczególnie dramatyczne konsekwencje miałyby zwolnienia w przypadku małopolskiej KWK Brzeszcze – kopalnia jest największym zakładem pracy w powiecie. Również Bytom, gdzie połączone KWK Bobrek i KWK Centrum są ostatnią kopalnia w mieście, jest społecznie naznaczony dezindustrializacją: bezrobocie wynosi tam prawie 20%.

 

Nic dziwnego, że górnicy, ich rodziny i lokalne społeczności odpowiedzieli spontanicznym, zdecydowanym protestem. W chwili pisania tej ulotki pod ziemią strajkuje 2 tysiące górników a pod zakładami odbywają się demonstracje i blokady. Górnicy doskonale wiedzą jaki los czeka ich, jeśli restrukturyzacje wejdą w życie (i obejmą kolejne zakłady) – kolejne dziesiątki tysięcy zwalnianych i ruina uprzemysłowionego regionu. Zmniejszenie zatrudnienia i aktywności kopalń oznacza też trudności dla setek tysięcy pracowników firm kooperujących z górnictwem.

Więcej…
 
Strajk generalny w Belgii - wywiad z działaczem socjalistycznym PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Środa, 07. Styczeń 2015 12:25

1O strajku generalnym w Belgii, który odbył się 15 grudnia 2014 rozmawialiśmy z Nicolasem Croesem, z Parti Socialiste de Lutte/Linkse Socialistische Partij – belgijskiej sekcji Komitetu na rzecz Międzynarodówki Robotniczej.

 

Alternatywa Socjalistyczna: W Belgii, w przeciwieństwie do europejskich doświadczeń ostatnich 20 lat, związki zawodowe przystąpiły do niesłychanie skutecznej akcji strajkowej. Skąd ta mobilizacja i na czym polegał "plan działania" związków zawodowych?

Nicolas Croes: Ofensywa, rozpoczęta przez rząd, była czymś niewidzianym w Belgii od wielu lat. Rząd chciał zrealizować to, co w latach 80' było niemożliwe do realizacji przez ówcześnie rządzącą twardą prawicę: zmienić fundamentalnie stosunek sił z korzyścią dla kapitału. Ataki są zgeneralizowane: emerytury, usługi publiczne, prawo do strajku... Fakt, że socjaldemokracja nie jest obecna we władzach na poziomie federalnym również miał znaczenie, jak również ogromna presja z dołu występującą po latach cięć - nawet jeśli ich rytm był dotychczas mniej surowy.

 

"Plan działania" wspólnego frontu związkowego (zrzeszającego socjalistyczny FGTB, chrześcijański CSC i liberalny CGSLB) składał się z 3 punktów: wielka, ogólnokrajowa demonstracja 6 listopada (w której wzięło udział około 150 tysięcy ludzi, co uczyniło ją największą mobilizacją związkową w kraju od 1986), potem szereg strajków regionalnych w prowincjach na przełomie listopada i grudnia; w końcu ogólnokrajowy strajk generalny 15 grudnia. Wcześniej, pod koniec września miało też miejsce zebranie związkowe w stolicy, w którym wzięło udział 7 tysięcy działaczy związkowych. Tak przygotowany strajk generalny jest pierwszym w Europie od początku kryzysu.

Więcej…
 
Portugalia: rząd próbuje złamać strajk pracowników linii lotniczych TAP PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Poniedziałek, 29. Grudzień 2014 21:46

1Potrzebna solidarność z pracownikami, którym rząd nakazał stawienie się do pracy!

 

Pracownicy głównych portugalskich linii lotniczych, TAP, ogłosili strajk w dniach 27-30 grudnia. Głównym postulatem strajku jest wycofanie się rządu z planów prywatyzacji spółki.

 

Rząd sięgnął po wyjątkowo represyjne środki – wydał wszystkim pracownikom nakaz stawienia się do pracy, w ten sposób odmawiając im prawa do strajku. Ten środek prawny teoretycznie może zostać użyty w sytuacji, gdy zagrożony jest „interes narodowy” i taka właśnie jest wymówka rządu.

 

Socialismo Revolucionario (sekcja Komitetu na rzecz Międzynarodówki Robotniczej – CWI w Portugalii) wzywa do wszelkich możliwych działań solidarnościowych, zwłaszcza strajków solidarnościowych związków zawodowych sektora transportu i komunikacji – przeciwko prywatyzacji TAP i za prawem do strajku, co powinno być krokiem w kierunku szerszej akcji związkowej. Wzywa także związki zawodowe z innych krajów do wysyłania wyrazów poparcia protestującym pracownikom.

Więcej…
 
Myślenice: Trend Fashion - Nie dla szantażu właścicieli! PDF Drukuj Email
Wpisał Kacper Pluta   
Poniedziałek, 29. Grudzień 2014 14:51

fot. OZZ IPPracownicy muszą odpowiedzieć na próbę lokautu radykalną akcją strajkową!

 

Dla pracowników zakładu odzieżowego Trend Fashion w Myślenicach, rok 2014 minął w znacznym stopniu naznaczony przez wojnę między kapitalistą a ruchem robotniczym. Po wejściu w roku 2013 w spór zbiorowy, myślenickie szwaczki doświadczyły wściekłych represji ze strony zarządu fabryki. Skromne żądania płacowe (podwyżka 1 grosz za roboczo-minutę; ok. 100 zł brutto w skali miesiąca) przypłaciły zwolnieniem arbitralnie wybranych przez pracodawcę 8 szwaczek. Bezczelność zarządu i próby zastraszania związków zawodowych wyzwoliły kampanię solidarności ze szwaczkami. We wrześniu małopolskie organizacje NSZZ Solidarność zorganizowały ponad 100-osobową pikietę pod zakładem; OZZ Inicjatywa Pracownicza zorganizowała szereg pikiet solidarnościowych w różnych miastach Polski – w tym wraz z innymi organizacjami udaną pikietę przed krakowskim sklepem Vistuli, zaopatrującym się w myślenickim zakładzie.

 

W grudniu właściciele Trend Fashion przystąpili do kontrofensywy. Prezes zakładu ogłosił prasie, iż Trend Fashion ogłosi upadłość, gdyż jej jedyny kontrahent, Andrema Tex, wypowiedział jej umowę. Prezes dodał, że upadłość to efekt działań związków zawodowych oraz prowadzonej przez nie "nagonki prasowej". Upadłość Trend Fashion nie jest jednak dowodem na potęgę związków zawodowych i kampanii bojkotu lecz przebiegłym manewrem kapitalistów i w istocie – lokautem. Wypowiedzenie przez Andremę Tex kontraktu Trend Fashion jest fikcją – zarządy obydwu firm są mocno powiązane personalnie, a zaraz po likwidacji Trend Fashion ma powstać nowa spółka (Myślenickie Zakłady Odzieżowe) zatrudniająca tą samą załogę i produkująca dla tych samych odbiorców! Po upadłości Trend Fashion będzie w świetle prawa zwolniony z wywiązania się z roszczeń załogi, zaległych świadczeń itd. Ponadto "odnawiając" załogę zarząd będzie miał wolną rękę w tym, by nie zatrudnić ponownie "kłopotliwych" pracowników oraz legalnie pozbyć się członków zarządu zakładowej Solidarności.

Więcej…
 
Tajne więzienia CIA, rola imperializmu i zagubienie polskiej lewicy PDF Drukuj Email
Wpisał Kacper Pluta   
Niedziela, 21. Grudzień 2014 20:29

1Środowiska związane z ruchem antywojennym oraz obrońcy praw człowieka donoszą o wysokim prawdopodobieństwie istnienia w Polsce tajnych ośrodków odosobnienia i przesłuchiwania osób podejrzanych o terroryzm. Za tymi łagodnie brzmiącymi określeniami kryje się oczywiście brutalna rzeczywistość typowa dla metod amerykańskiego imperializmu: „przesłuchiwani” mieli być poddawani torturom takim jak „waterboarding” czyli podtapianie; bez procesów, adwokatów czy informacji na temat tego gdzie się znajdują. „Podejrzani” byli nieraz przypadkowymi ofiarami polityki odpowiedzialności zbiorowej stosowanej przez amerykański wywiad i machinę wojenną – podobnie jak w przypadku dziesiątek lub nawet setek niewinnych ludzi skazanych bez wyroku na długotrwały pobyt w amerykańskim więzieniu Guantanamo, będącym w ocenie obrońców praw człowieka de facto obozem koncentracyjnym. Podłe metody imperialistycznego aparatu przemocy niejednokrotnie obiegają światowe media, czy to w postaci „wycieków” zdjęć i nagrań upokarzających tortur i przemocy wobec uwięzionych w amerykańskich ośrodkach, czy też poruszających świadectw zwykłych mieszkańców rożnych zakątków świata, których życie płynie w rytmie ataków powietrznych bezzałogowych samolotów (dronów). „Wojna z terroryzmem” będąca w swej istocie wyrazem sprzeczności imperializmu, której wynik nigdy nie będzie pozytywny dla klasy robotniczej, była i jest uzasadnieniem dla przemocy i kłamstw na ogromną skalę. Polska klasa panująca i jej główna polityczna reprezentacja również ponosi haniebną odpowiedzialność za poszczególne zbrodnie, jak i za cały polityczny projekt prób utrwalania hegemonii amerykańskiego imperializmu w świecie.

Więcej…
 
Kazachstan: trzecia rocznica masakry w Żanaozen PDF Drukuj Email
Wpisał Ainur Kurmanov, Socjalistyczny Ruch Kazachstanu   
Niedziela, 14. Grudzień 2014 12:06

żanaozenProtest w rocznicę masakry strajkujących robotników naftowych w Żanaozen - wtorek 16. grudnia, Warszawa - przed Ministerstwem Gospodarki (Plac Trzech Krzyży 3/5), godz. 17:00

Kraków - konsulat Kazachstanu, ul. Lubicz 25, godz. 14:30

16 grudnia mija trzecia rocznica brutalnej masakry strajkujących przez siedem miesięcy robotników naftowych i ich rodzin przez siły państwowe w zachodnim Kazachstanie. To, co rozpoczęło się jako strajk, zmieniło się w masowy ruch emerytów, bezrobotnej młodzieży, rodzin i przyjaciół strajkujących. Częściowo było to wynikiem przekonania strajkujących, że walczą o wszystkich. Wśród swoich postulatów umieścili żądanie podwyżek dla lekarzy i nauczycieli w regionie, z powodu ich niskich pensji i wysokich kosztów życia.

 

Strajk rozpoczął się w maju 2011 roku. Po rozbiciu obozu protestujących w lipcu, zaczęli oni 24-godzinną pikietę na głównym placu miasta. Była ona zorganizowana i zdyscyplinowana. Robotnicy naftowi z innych pól i firm okazywali solidarność, regularnie przeznaczając część swoich wynagrodzeń na pomoc strajkującym. Pomimo, że dwie firmy ogarnięte strajkiem, “Ozenmunaigaz” i “Karazhanbasmunai” próbowały zwolnić załogi i zastąpić je nowymi pracownikami, produkcja dramatycznie spadła, a zyski właścicieli, wśród których byli też członkowie rodziny rządzącej, zostały boleśnie uderzone.

Więcej…
 
USA: powstanie przeciwko policyjnej przemocy PDF Drukuj Email
Wpisał Eljeer Hawkins, Socialist Alternative, 08.12.2014   
Czwartek, 11. Grudzień 2014 23:22

1Od Ferguson do Staten Island

Ława przysięgłych Staten Island w stanie Nowy Jork ogłosiła w zeszłym tygodniu, że nie oskarży funkcjonariusza policji, Daniela Pantaleo, o uduszenie ojca szóstki dzieci i mieszkańca Staten Island, Erica Garnera. Ta oszałamiająca decyzja miała miejsce tuż po wybuchu fali protestów w mieście Ferguson i całym kraju, której powodem było ogłoszenie, że policjant Warren Wilson nie będzie sądzony za zabójstwo 18-letniego Michaela Browna. Jasne jest, że panujący w tym kraju rasistowski, kapitalistyczny system nie ma za grosz szacunku dla życia ludzi pracy, ubogich, a zwłaszcza czarnej i brązowej młodzieży. Niemal tyle samo czarnych Amerykanów jest dziś zabijanych przez policje, ilu ginęło w linczach w erze Jima Crowa. Młodzi czarni ludzie mają 21 razy większe szanse zostać zastrzeleni przez policję, niż biali. Oburzenie młodzieży i ludzi pracy, protestujących wczoraj przeciwko oświadczeniu ławy przysięgłych, jest w pełni usprawiedliwione i musi być wzmagane, by skończyć z tą codzienną niedolą.

 

„Łagodny człowiek”

Przyjaciele i rodzina Erica Garnera opisują go jako łagodnego człowieka. 17 lipca, kiedy stał na ulicy Staten Island, rzekomo sprzedając nielegalne papierosy, podeszli do niego nieumundurowani policjanci. Miał już wcześniej doświadczenia z policją w tej samej sprawie. Tym razem powiedział, że nie da się więcej nękać policji. Funkcjonariusz Pantaleo założył Garnerowi nielegalny chwyt duszący i dusił go dalej po obaleniu na ziemię. Warnerowi udało się krzyknąć „nie mogę oddychać”. Nawet po tym, jak Panteleo puścił Garnera, ratownicy medyczni stali bezczynnie obok i pozwolili mu umrzeć na miejscu. Przebieg tego policyjnego morderstwa został nagrany kamerą przez Ramsaya Ortę, który został poturbowany przez policję, a następnie oskarżony o nielegalne posiadanie broni. Jak słusznie zauważył Orta, oskarżenie było zemstą policji za jego nagranie i niezachwiane poparcie dla rodziny Garnerów. 

Więcej…
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 48
Alternatywa Socjalistyczna, Powered by Joomla! and designed by SiteGround web hosting