wladzarobotnicza.pl - strona Alternatywy Socjalistycznej (dawniej GPR)
Rośnie wpływ reakcji na nasze życie - konieczna walka o prawa kobiet i prawa demokratyczne! PDF Drukuj Email
Wpisał Kacper Pluta   
Wtorek, 28. Październik 2014 12:08

1Sprawa Chazana

Na przełomie czerwca i lipca 2014 kolejny skandal związany z odmówieniem kobiecie prawa do aborcji wydobył na światło dzienne jeszcze jedną warstwę nielegalnej wojny przeciwko kobietom, jaka toczona jest w polskich szpitalach i społeczeństwie. Ciężarna kobieta, której płód był nieodwracalnie uszkodzony i nie miał szans na przeżycie po porodzie, postanowiła dokonać aborcji w warszawskim szpitalu im. Św. Rodziny. Mimo jednoznacznej diagnozy dotyczącej płodu, dyrektor szpitala B. Chazan odmówił pacjentce prawa do dokonania aborcji. Zgodnie z prawem "klauzuli sumienia", powinien wskazać innego lekarza lub placówkę, w której możliwe jest przerwanie ciąży, jednak nie zrobił tego (co w konsekwencji kosztowało go stanowisko, a szpital został ukarany finansowo na kwotę 70 tysięcy zł). Ponadto, jak wskazała kontrola NFZ, lekarz celowo zwlekał z terminem konsultacji w celu przekroczenia terminu, po którym aborcja jest niemożliwa. Po narodzinach dziecka, czekała je wyłącznie agonia. Księża, katoliccy lekarze i działacze pro-life nie kwapili się jednak do jakiegokolwiek wsparcia rodziców zdeformowanego niemowlęcia.

 

Klauzula sumienia i deklaracja wiary

Dostępność do współczesnych zdobyczy medycyny w kwestiach reprodukcyjnych w Polsce jest wciąż ograniczona. Kobiety nie mają prawa do aborcji, z wyjątkiem sytuacji, w których zagrożone jest zdrowie lub życie ciężarnej, ciąża jest efektem przestępstwa lub występuje nieodwracalne uszkodzenie płodu. W praktyce lekarze mają furtkę, żeby unikać realizacji nawet tak skrajnie ograniczonego prawa do aborcji. Jest nią klauzula sumienia, jednak przy jej użyciu, lekarz musi pokierować pacjentkę do innego medyka lub placówki – co samo w sobie jest kuriozalne i okrutne wobec kobiet, które – przypomnijmy – ryzykują własnym życiem i zdrowiem, są ofiarami gwałtów lub noszą ciężko uszkodzony płód. Tym kobietom lekarze "sumienia" nakazują wyprawę do kolejnych lekarzy lub szpitali. Nie ma żadnej gwarancji, że kobiecie uda się dokonać legalnej aborcji. Sprawa Chazana nie jest wyjątkiem, są w Polsce miasta i powiaty, gdzie żaden szpital nie wykonuje aborcji. Środowiska prawicowe, Kościół i organizacje pro-life wywierają nacisk, by najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w UE było jeszcze bardziej antykobiece (jak miało to miejsce np. w 2008 roku w sprawie 14 letniej Agaty z Lublina). W Wołominie, gdzie silną pozycję mają środowiska skrajnie prawicowe, próbowano wprowadzić nielegalny, całkowity zakaz aborcji w lokalnym szpitalu.

Więcej…
 
Hong Kong: wewnątrz „rewolucji parasoli” PDF Drukuj Email
Wpisał CWI, 22.10.2014   
Piątek, 24. Październik 2014 22:13
fot. chinaworker.info

"Ruch nie może ograniczać się do żądania 'powszechnego prawa wyborczego', ale musi walczyć o socjalizm"

Ruch demokratyczny w Hong Kongu wstrząsnął pekińskim reżimem, a Akcja socjalistyczna (sekcja Komitetu na rzecz Międzynarodówki robotniczej – CWI – w Hong Kongu) odgrywa w tym proteście aktywną rolę. Szwedzki tygodnik socjalistyczny Offensiv  przeprowadził na temat tych wydarzeń wywiad z działaczem Akcji Socjalistycznej, Dikangiem. Patrz również: Hongkong: masowe protesty antyrządowe po próbie stłumienia ruchu przez policję

Jakie są główne lekcje z trwającej w Hong Kongu Rewolucji Parasoli?

Że prawdziwy ruch, taki, jak ten, angażujący setki tysięcy ludzi, jest zawsze bogatszy, bardziej twórczy, niż nawet my, socjaliści, potrafimy sobie wyobrazić. Przewidywaliśmy, że protest wybuchnie, w przeciwieństwie, zdaje się, do rządu i niemal kogokolwiek innego. Od pewnego czasu zwolennicy CWI z Akcji Socjalistycznej mówili, że sytuacja w Hong Kongu staje się coraz bardziej i bardziej wybuchowa. Ma on największą wśród rozwiniętych gospodarek rozpiętość płac; jeden na pięciu ludzi żyje w ubóstwie. Ostatnie badania pokazały, że 41 miliarderów ma łącznie majątek równy 74,4 procentom PKB Hong Kongu. Tylko w Swazilandzie występuje większa koncentracja bogactwa. Ceny mieszkań są najwyższe na świecie. Wielu młodych ludzi, stojących dziś na barykadach, może się spodziewać, że będą musieli mieszkać z rodzicami aż do 40-tych urodzin!

 Impas w walce o demokrację i odmowa ustępstw ze strony chińskiej dyktatury rzuciły iskrę na tę mieszankę wybuchową. Mieszkańcy Hong Kongu mają prawo głosu, ale nie mogą wybierać rządu – to prawo należy do Komunistycznej Partii Chin.

Więcej…
 
Wzrost rasizmu przeciwko Romom PDF Drukuj Email
Wpisał Tiphaine Soyez   
Wtorek, 21. Październik 2014 22:03

1Ruch robotniczy musi walczyć z biedą i nienawiścią etniczną

Od czerwca, miasto Andrychów (woj. małopolskie) stało się niesławne z uwagi na rosnącą przemoc wobec społeczności romskiej. Ciężarna Romka została pobita na ulicy przez zamaskowanych ludzi, rodzina została wyrzucona z cukierni, samochód Gerarda Lindera, lokalnego działacza romskiego, został obrzucony kamieniami.

 

Swój udział w pobudzaniu napięć miała Młodzież Wszechpolska. Prowadzili oni agitację, bazując na zeszłorocznym ataku romskiego nastolatka na lokalnego rówieśnika czy rzekomym czerwcowym napadzie młodych Romów na trzy osoby w ramach wyrównania rachunków między rywalizującymi grupami.


Te dwie sprawy nie zostały wyjaśnione przez policję. MW wykorzystała sytuację do zorganizowania 60 osobowej manifestacji (w 21 tysięcznym mieście) „przeciwko bezkarności Romów”, w wyniku której obrzucili kamieniami okna romskich mieszkańców. Kibice lokalnego klubu sportowego wyszli również z inicjatywą tworzenia patroli „obrony przed Romami” (w Andrychowie jest ok. 100 Romów).

 

W naszym społeczeństwie incydenty związane z przemocą są powszechne (np. brutalne porachunki kibiców w nieodległym Krakowie), jednak tylko gdy dotyczą one mniejszości narodowych, skrajna prawica obłudnie korzysta z okazji do szerzenia swojej propagandy, a napędzają ją establishmentowe media.

Więcej…
 
Brońmy miejsc pracy w hucie Buczek! PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Wtorek, 14. Październik 2014 21:05

fot. http://photo.bikestats.euNacjonalizacja pod kontrolą robotniczą ratunkiem dla zakładu!

 

Huta Buczek - Producent Walców Hutniczych w Sosnowcu, jest zakładem z historycznymi tradycjami zarówno w zakresie produkcji, jak i walki klas – to w tym zakładzie doszło do masakry kilkudziesięciu robotników podczas rewolucji 1905 roku. Niestety, Huta Buczek jest też jednym z flagowych przykładów tragicznej polityki przemysłowej kapitalistycznej III RP. Restrukturyzacje, przechodzenie od jednego zarządu do drugiego pozostawiły zakład podzielony, z zatrudnieniem 10-krotnie niższym, niż w czasach swojej świetności. Obecnie Huta Buczek – Producent Walców Hutniczych, przejęta przez prywatnych właścicieli w 2012 roku, znajduje się w dramatycznej sytuacji, której ciężar ponoszą robotnicy. Wynagrodzenia nie są wypłacane od 4 miesięcy, a kontrole PIP wykazały szereg  nieprawidłowości, którymi zajmie się Sąd Pracy. Zarząd huty twierdzi, iż zamówienia na wyroby hutnicze są, ale zasłania się brakiem kapitału i proponuje radzie miejskiej Sosnowca wciągnięcie zakładu do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Oznaczałoby to zwolnienie z części podatków i prawdopodobnie publiczne wsparcie finansowe dla inwestycji w produkcję. Tym samym kapitaliści sami demaskują sprzeczności systemu, którego bronią. Wieloletnie niszczenie potencjału hutnictwa przez neoliberalne rządy doprowadziło sektor na skraj ruiny. Przejęte przez prywatnych właścicieli zakłady borykają się z brakiem kapitału lub odczuwają skutki światowego kryzysu gospodarczego – jako lekarstwo proponując zawsze jedną z dwóch alternatyw: ataki na pracowników (zwolnienia, zamrażanie lub obniżanie płac itd.) lub skamlenie do publicznego budżetu o ulgi, dofinansowania itd. Jest to szantaż wpisany w naturę polskiego i światowego kapitalizmu, któremu klasa robotnicza nie może ulec! Wielokrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacjami, gdy pracodawcy mydlili oczy załogom i wstrzymywali się z płaceniem pensji do czasu „wyjścia na prostą” jednocześnie szykując się do wywiezienia maszyn lub upadłości.

Więcej…
 
Kurdystan: bitwa o Kobane. Odrzucić Państwo Islamskie i imperializm! PDF Drukuj Email
Wpisał Komitet na rzecz Międzynarodówki Robotniczej (CWI)   
Piątek, 10. Październik 2014 20:29

1Dwa teksty towarzyszy z CWI o sytuacji w kurdyjskim mieście Kobane, oblężonym przez reakcyjne siły Państwa Islamskiego (IS)

O demokratyczną obronę robotniczą i  prawo Kurdów do samostanowienia

Paula Mitchell (tekst pochodzi z The Socialist – gazety Partii Socjalistycznej, sekcji Komitetu na rzecz Międzynarodówki Robotniczej w Anglii i Walii), 08.10.2014

Los Kurdów i innych mieszkańców Kobane, miasta w kurdyjskim regionie Syrii, okrążonych i obleganych przez siły Państwa Islamskiego (IS), wywołuje grozę u każdego, kto widzi brutalne metody IS, takie, jak masowe egzekucje, obcinanie głów, tortury i gwałty. Ponad 150 000 ludzi uciekło z Kobane. Opór, stawiany przez kurdyjskie siły bojowe w Syrii, z których trzecią część stanowią kobiety, jest niezwykle bohaterski.

 

Kurdowie są narodem pozbawionym państwa, podzielonym - od czasu powojennego porozumienia między imperialistycznymi potęgami z 1921r. – między Irak, Iran, Syrię i Turcję. Kiedy przez Bliski Wschód w wyniku wojen zachodniego imperializmu przetoczyła się fala niestabilności, Kurdom udało się stworzyć obszary autonomiczne zarówno w Iraku, jak i w Syrii.

Więcej…
 
Nowy numer "Jedności Pracowniczej" już w sprzedaży! PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Środa, 08. Październik 2014 22:36

1Jedność Pracownicza numer 29 (październik 2014) jest już w sprzedaży. W tym numerze można przeczytać:

  • Żadnego zaufania do „nowego” rządu Kopacz – tylko zjednoczona walka może powstrzymać dalsze ataki!

 

Po niemal siedmiu latach Donald Tusk odchodzi ze stanowiska premiera, by zostać przewodniczącym Rady Europejskiej. Pozostawia za sobą – pomimo wzrostu gospodarczego, którym tak lubi się chwalić – kraj rosnących nierówności społecznych, ubóstwa i niedożywienia dzieci, nędzy i wykluczenia całych grup społecznych, kraj ze zniszczoną edukacją i ochroną zdrowia. Kraj, w którym ludziom odebrano 8-godzinny dzień pracy, podwyższono wiek emerytalny do 67 lat, a za działalność związkową otrzymuje się zwolnienie i wilczy bilet. Kraj rosnącego nacjonalizmu, ataków na prawa kobiet i mniejszości oraz coraz większego rozbestwienia skrajnej prawicy chcącej dyktować wszystkim, jak mają żyć.

 

  • Zwolnienia działaczy związkowych i represje – szefowie stosują terror wobec pracowników

 

25 lipca Polskie Linie Lotnicze LOT zwolniły dyscyplinarnie Andrzeja Jeżewskiego, wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego Personelu Pokładowego, pomimo, że jako działacz związkowy był chroniony prawnie. Choć oburzające i bezprawne, zwolnienie Jeżewskiego nie było ani pierwsze, ani wyjątkowe. Niemal każdego tygodnia słyszymy o kolejnym przypadku wyrzucenia kogoś z pracy za działalność związkową. Potrzebujemy bojowego ruchu związkowego i robotniczego, by walczyć z brutalną dyktaturą kapitału!

 

  • Walki pracownicze w Polsce

 

Kolejne protesty związkowców w supermarketach, Walki płacowe w szpitalach, Strajk w Fabryce Wagonów Gniewczyna

 

  • Wzrost rasizmu przeciwko Romom

 

Od czerwca, miasto Andrychów (woj. małopolskie) stało się niesławne z uwagi na rosnącą przemoc wobec społeczności romskiej. Ciężarna Romka została pobita na ulicy przez zamaskowanych ludzi, rodzina została wyrzucona z cukierni, samochód Gerarda Lindera, lokalnego działacza romskiego, został obrzucony kamieniami. W naszym społeczeństwie incydenty związane z przemocą są powszechne (np. brutalne porachunki kibiców w nieodległym Krakowie), jednak tylko gdy dotyczą one mniejszości narodowych, skrajna prawica obłudnie korzysta z okazji do szerzenia swojej propagandy, a napędzają ją establishmentowe media. Ruch robotniczy musi walczyć z biedą i nienawiścią etniczną.

Więcej…
 
Hongkong: masowe protesty antyrządowe po próbie stłumienia ruchu przez policję PDF Drukuj Email
Wpisał Vincent Kolo, CWI   
Poniedziałek, 06. Październik 2014 16:36

1Gniew wobec policji napędza spontaniczną "rewolucję parasoli" i wzrastający ruch strajkowy

Tekst reportera portalu Chinaworker.info, 30.09.2014

 

Podczas tego weekendu w Hongkongu zmieniło się wszystko. Masowy, ludowy opór na ulicach, trwające dniami i nocami masowe zgromadzenia od 100 do 180 tysięcy uczestników, przewodzone przez młodzież i całotygodniowy strajk studencki, zmusiły niewybieralny rząd Hongkongu i tysiące ciężko uzbrojonych policjantów do odwrotu.

 

Światowe media, próbując ogarnąć nieprzewidywalna naturę tych wydarzeń, mówią o "historycznym pacie". Biorąc pod uwagę masowe protesty, które wciąż wzrastają i dysponują ogromną pewnością siebie po odparciu niedzielnego zmasowanego ataku policji, ruch w Hongkongu reprezentuje, wg. słów Associated Press, ważny cios w antydemokratyczną politykę reżimu w Pekinie wobec Hongkongu i Chin.

 

Brutalny atak policyjny w niedzielę 28 września spowodował w społeczeństwie szok i gniew na nieznaną wcześniej skalę. Jest to najpoważniejszy kryzys polityczny w Hongkongu od czasu jego powrotu pod chińskie panowanie w 1997 r. Pojawiają się pewne cechy sytuacji przedrewolucyjnej, a rząd, który stracił kontrolę nad sytuacją i autorytet, jest w głębokim kryzysie.  Instytucje państwowe – zwłaszcza policja – są powszechnie pogardzane i traktowane nieufnie. Wątpliwa autonomia terytorium jako specjalnego regionu Chin nie cieszy się zaufaniem lub jest odrzucana jako fikcja przez większość mieszkańców Hongkongu.

Więcej…
 
Nowy rząd, stara bieda: żadnego zaufania do „nowego” rządu Kopacz – tylko zjednoczona walka może powstrzymać dalsze ataki! PDF Drukuj Email
Wpisał Alternatywa Socjalistyczna   
Sobota, 04. Październik 2014 19:09

fot. WikipediaDziedzictwo rządów Tuska – nędza i odbieranie praw pracowniczych

Po niemal siedmiu latach Donald Tusk odchodzi ze stanowiska premiera, by zostać przewodniczącym Rady Europejskiej. Pozostawia za sobą – pomimo wzrostu gospodarczego, którym tak lubi się chwalić – kraj rosnących nierówności społecznych, ubóstwa i niedożywienia dzieci, nędzy i wykluczenia całych grup społecznych, kraj ze zniszczoną edukacją i ochroną zdrowia. Kraj, w którym ludziom odebrano 8-godzinny dzień pracy, podwyższono wiek emerytalny do 67 lat, a za działalność związkową otrzymuje się zwolnienie i wilczy bilet. Kraj rosnącego nacjonalizmu, ataków na prawa kobiet i mniejszości oraz coraz większego rozbestwienia skrajnej prawicy chcącej dyktować wszystkim, jak mają żyć.

 

Nie ma powodu sądzić, że rząd Ewy Kopacz będzie się czymkolwiek różnił od swoich poprzedników. Nadciągające spowolnienie gospodarcze może tylko oznaczać kolejne ataki na prawa i poziom życia ludzi pracy i większości społeczeństwa. Nastąpi kontynuacja niszczącej, neoliberalnej polityki, która zapewniła Donaldowi Tuskowi przychylność europejskich elit kapitalistycznych. Rząd Kopacz rozpoczyna swoje funkcjonowanie wśród protestów górników, walczących o ocalenie swoich miejsc pracy. Wszyscy ludzie pracy, wszyscy wyzyskiwani i cierpiący z powodu dyskryminacji powinni wziąć z nich przykład, wyjść na ulice i walczyć o swoje interesy – gdyż od tego rządu nie mogą spodziewać się niczego dobrego.

Więcej…
 
NIE dla zamykania kopalń! NIE dla oszczędności na górnikach! PDF Drukuj Email
Wpisał Wojtek Orowiecki   
Wtorek, 30. Wrzesień 2014 15:00

1Strajk, by przeciwstawić się niszczeniu górnictwa przez rządzących!

 

Kopalnie węgla kamiennego po raz kolejny stanęły nad przepaścią. Rozmowy związków zawodowych z rządem oraz kierownictwem najbardziej zagrożonej i największej spółki – Kompanii Węglowej – ujawniły jedno: rządzący nie są zainteresowani ratowaniem miejsc pracy, ale wyprzedażą kopalń i oszczędzaniem na górnikach w ramach tzw. „planu naprawczego”. „Negocjacje” po raz kolejny okazały się mydleniem górnikom oczu, podczas, gdy w rzeczywistości nie robi się nic, by ratować kopalnie. Górnicy nie mają już na co czekać – czas przygotowywać się do strajku generalnego, zanim tysiące ludzi stracą pracę!

 

„Plan naprawczy” w Kompanii Węglowej – fikcja i bzdura

Rządowe pomysły na „ratowanie” górnictwa mogłyby być śmieszne, gdyby nie były straszne. Po raz kolejny stosuje się te same, neoliberalne pseudo-środki zaradcze – wyprzedaż majątku i dalsze dzielenie spółek węglowych, rzekomo po to, by je „ratować”. Neoliberałowie, podobni do rządzących z PO-PSL, „ratowali” już wiele zakładów poprzez dzielenie ich na części, robienie z nich oddzielnych spółek, wyprzedawanie po kawałku itp. Dziś niemal wszystkie z tych zakładów to ruiny, a ich byli pracownicy są na zasiłkach. Jednak wiele kapitalistycznych sępów wzbogaciło się na ich likwidacji, tak, jak dziś wielu chce się wzbogacić na likwidacji górnictwa – kosztem górników i całej gospodarki.

Więcej…
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 46
Alternatywa Socjalistyczna, Powered by Joomla! and designed by SiteGround web hosting